środa, 27 grudnia 2017

Emm...

Szczerze, nie wiem co dalej z tym blogiem, ponieważ jakoś nie mam pomysłu czy ogólnego zarysu o czym chciałabym pisać. Jednak nie zostawiam bez odpowiedzi, ale zrobię sobie chyba przerwę.
Jednak warto tu od czasu do czasu zajrzeć, bo niewykluczone, że coś się jeszcze pojawi i wrócę.
To na razie tyle, Kim.

wtorek, 19 grudnia 2017

Co z tą aktywnością? Trochę o organizacji czasu... (Lifehacki #2)

...lub jej braku.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej, w końcu zebrałam się, by coś napisać.
Nie będę naliczać słów na wywodzie o tym, czemu nie pisałam i tak dalej. Po prostu...
Trochę się przeliczyłam, okej?
Jednakże, każdy chyba ma takie chwile, że zaangażuje się w zbyt wiele rzeczy. Potem okazuje się, że trudno to ogarnąć.
Przynajmniej ja spotykam się często z takimi sytuacjami.

I przez to, można nieźle rozregulować sobie rutynę. 

Generalnie fajnie robić coś ,,na spontanie'', aczkolwiek postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i uznajmy to za taki wstępik do postanowień noworocznych.

To może jakieś porady?
Wróć, plan, do którego postaram się zastosować. Bo wierzę, że dzięki dobrej organizacji starcza czasu na więcej rzeczy oraz, może to pomoże (Kim, jakie rymy) z poprawieniem podzielności uwagi. Więc czemu by nie spróbować popracować nad swoją produktywnością?

1. Planowanie.
Ja stwierdziłam, że miejscem, w którym będę zapisywać cele na konkretny dzień, tydzień czy inny czas, będzie książkowy kalendarz. Zakupiłam również naklejki z serii ,,Planerki" by uatrakcyjnić zadania.

Kliknij tu, by znaleźć naklejki ❤️

2. Samodyscyplina
O tak... najtrudniej przypilnować samą siebie, aczkolwiek wierzę, że to podstawa.

3. Przyjemność z tego, co się robi.
To jest klucz, choć nie zawsze jest to możliwe. Na przykład, jeśli mam do nauki regułki z biologi, która tak nawiasem, nie jest moim ulubionym przedmiotem, myślę o tym, że jak się dobrze nauczę to zdam i wtedy nie będę musiała się douczać na poprawę i przy okazji zyskam +10 do samosatysfakcji.
Ale nie robię tego na szybko by tylko mieć za sobą, tylko faktycznie daję z siebie tylke ile mogę.
I dzięki temu podświadomie mam korzyści z tego co robię.

To by było na tyle w tym poście, mam nadzieję, że podobał Wam się.
Kim.





środa, 6 grudnia 2017

Ciekawostki o Azji #2




1. Azję zamieszkuje jakieś 4210 mln ludzi, co stanowi ok. 60% ludności świata.

2. Dziwny zawód...
Istnieje zawód o nazwie Oshiya, czyli pchacze. Ubierają maseczki i białe rękawiczki, a spotkać ich możemy na zatłoczonych dworcach w Japonii. Są pracownikami metra bądź pociągów i dosłownie wpychają ludzi podczas gdy jest tłok.


Znalezione obrazy dla zapytania oshiya


3. Brak napiwków!
Zostawianie dodatkowych napiwków prawie nie jest spotykane w Japonii i niektórych krajach Azji może. Może to zostać potraktowane jako obraza kelnera, ewentualnie obsługa lokalu jest w stanie wybiedz za klientem, bo pomyśli, że zapomniał on swoich pieniędzy.
Przeczytałam też gdzieś o tym, że prędzej zostawia się drobne upominki.




4. W Korei Południowej w restauracjach typu McDonald czy KFC można zamówić posiłek prosto do domu.

5. Podobno, gdy koreańskie imię zostanie zapisane w kolorze czerwonym to ta osoba nie żyje lub za niedługo umrze.

6. Korea Płd. ma jeden z najszybszych internetów na świecie,
    średnia prędkość pobierania 33mb/s a wysyłania wiadomości          lub innych treści - 18mb/s.


I to by było na razie tyle, jeśli chcecie więcej ciekawostek o ... różnych rzeczach i krajach świata, zostawcie komentarz. Nie mam też nic przeciwko reklamowaniu się w zakładce SPAM.
Kim.





poniedziałek, 4 grudnia 2017

LIFEHACKI #1

Hej, ostatnio nie miałam jakoś pomysłu na posta, troche czasu zajęła mi nauka, i wtedy...
WŁAŚNIE! Czemu by nie zrobić o tym posta?

Moje lifehacki na naukę:
1. Przy nauce (czytaniu) tekstu wypisuję najważniejsze ogólnikowe informacje.
2. Jeśli jesteś wzrokowcem, zakreślają sobie ważne rzeczy w notatce (ja jestem pół wzrokowcem, pół słuchowcem).



3. Jeśli jesteś słuchowcem, czytaj ważne definicje na głos, a potem nagrywaj je i odsłuchuj.

4. Jeżeli jesteś kinestetykiem, najlepiej uczysz się w ruchu. Więc, kiedy czytasz notatę w zeszycie, możesz zrobić sobie spacer po pokoju.

Testy na to, jakim typem z ww. jesteś znajdziecie na pewno w internecie, sama w sumie mogę taki kiedyś wstawić.

5. Rób sobie przerwy. Zwłaszcza jeśli masz do opanowania dużo materiału.

6. Czasem pomagają też skojarzenia czy historyjki, np. Siedem Pargórków się Piętrzy, co pomaga zapamiętać datę utworzenia Rzymu przed Romulusa, który był na początku na siedmiu pagórkach 
(753r. p.n.e.). Jednak czasem te historyjki zaczynają wszystko jeszcze bardziej komplikować, więc nie używam ich często.

7. Planuj sobie tydzień.

8. Ja podczas nauki czy lektury lubię sobie coś przegryźć. Jak też tak masz to radzę przygotować sobie coś wcześniej, by nie biegać zbędnie po domu i nie tracić czasu.



9. Korzystaj z lifehacków i nowatorskich technik, takich jak łatwe mnożenie, o ktorym pisałam TU.

To by było na tyle, jeśli korzystacie z tych lub innych sposobów, dajcie znać nawet anonimowo w komentarzu. Piszcie, czy chcecie więcej lifehacków i porad.
Kim.


niedziela, 3 grudnia 2017

Łatwe mnożenie?

Hey, pewnie zdążyliście przeczytać np. Na Facebooku czy innych portalach przeczytać więcej lub mniej o podobno innowacyjnej metodzie, którą stosują japońskie dzieciaki.
Ta... nie byłabym sobą, gdybym też tego nie przetestowała.

Jeśli jeszcze nie wiecie co mam na myśli, spójrzcie na obrazki dodane poniżej:

 1. Wybierz liczby, których iloczyn chcesz policzyć
 2. U góry narysuj poziomo tyle kresek, ile dziesiątek ma. Poniżej narysuj tyle, ile ma jedności ( jeśli liczba jest duża i ma np. 4 cyfry, zawsze zaczynamy od lewej.
 3. Potem, zrób to samo z drugą liczbą, ale w pionie, tak aby linie nakładały się na siebie.
 4. Miejsca, gdzie proste się przecinają, zaznacz kropkami.

  5. Tak jak na obrazku, policz kropki ( tam, gdzie zaznaczyłam żółtą linię na ukos trzeba je zsumować).


6. No i wynik gotowy.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Według mnie, fajna metoda. Sprawdza się, choć gdyby wziąć bardzo duże liczby zajęło by trochę samo rysowanie prostych linii, ale generalnie sposób na plus.

Dajcie znać w kometrzach co wy sądzicie lifehackach na matematykę. Znacie jakieś? Napiszcie, albo dajcie link do swojego bloga.
Kim.

ANKIETA

Hej, przez kilka dni nie wstawiałam postów, bo miałam dużo rzeczy do zrobienia i tak dalej, ale postaram się wstawiać chociaż 2-3 posty tygodniowo.
A teraz do rzeczy:
Z boku bloga powstała ankieta odnośnie następnego wpisu. Głosujcie, nawet jeśli nie macie konta. Wasze zdania jest dla mnie bardzo ważne.
To tyle na dziś, Kim.